Jerzy Brandhuber

Urodził się 23 października 1897 roku w Krakowie, zmarł 19 czerwca 1981 roku w Oświęcimiu.

Artysta malarz, więzień obozu KL Auschwitz nr 87112.

Studiował w Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie na Wydziale Malarstwa u prof.: Józefa Mehoffera i Stanisława

Dębickiego. W trakcie studiów, po wybuchu I wojny światowej, został wcielony do wojska austriackiego, gdzie

służył 5 lat (w tym 23 miesiące na froncie). Po zakończeniu wojny ponownie podjął studia w Akademii, uzyskując

dyplom w 1924 roku. Do czasu wybuch II wojny światowej pracował jako nauczyciel w gimnazjum w Jaśle,

cały czas malując i wystawiając. Tematami jego prac były przede wszystkim portrety, pejzaże, widoki

miast, martwe natury, akty kobiece, kompozycje symboliczne i alegoryczne. Były to najczęściej obrazy olejne

oraz rysunki węglem i tuszem.

Portret Anny Odi
1975, olej, dykta
zbiory prywatne

Z chwilą wybuchu II wojny światowej jego życie całkowicie się

zmieniło. Działał w tajnej organizacji podziemnej, przez którą

został skierowany do pracy na stanowisku kasjera w spółdzielni

handlowej, gdzie istniały szerokie możliwości nawiązania różnych

kontaktów. Został aresztowany we wrześniu 1942 roku w Jaśle

i osadzony w tarnowskim więzieniu, skąd 14 stycznia 1943 roku

przewieziono go do KL Auschwitz. Pracował w Häftlings-

-Bekleidungskammer (magazyny odzieży więźniarskiej) w małym

komandzie Malereikammer (malarnia), gdzie od 1944 roku pełnił

służbę vorarbeitera. Malował tam m.in. trójkąty więźniarskie, opaski

dla funkcyjnych, czerwone pasy na ubraniach cywilnych.

Utrzymywał kontakty z członkami obozowego ruchu oporu.

Na polecenie tej organizacji wykonał projekt przyszłego pomnika

upamiętniającego męczeństwo więźniów obozu KL

Auschwitz–Birkenau. Malował również nielegalne portrety kolegów

obozowych.

Pod koniec października 1944 roku przeniesiono go do

KL Sachsenhausen, gdzie otrzymał numer obozowy 115894.

W kwietniu 1945 roku został wyprowadzony z obozu i po 12-dniowym

marszu wyzwolony 3 maja 1945 roku przez armię amerykańską

w okolicy miejscowości Schwerin. Po oswobodzeniu przez rok

przebywał w Lubece, gdzie rysował architekturę tego miasta i po

raz pierwszy po wojnie wystawił swoje prace.

W 1946 roku wrócił do Krakowa, gdzie kontynuował działalność

artystyczną. W swoich pracach nawiązywał do przeżyć obozowych.

Powstał cykl rysunków Oświęcim, w którym artysta ukazuje

tragiczne wydarzenia w sposób bardziej symboliczny niż

dokumentalny, fragmentarycznie, lecz niezwykle trafnie ujmując

poszczególne sceny. Nie ma tutaj konkretnych twarzy czy

sylwetek, są tylko symbole: ręce, czapki, buty. Brandhuber tworzył

ten cykl przez pół roku, malując bez przerw, niemal nie

wychodząc z domu, przeżywając ten koszmar raz jeszcze.

Później wiele razy podejmował ten temat, tworząc około

80 obrazów i szkiców przedstawiających obozową gehennę. Prawdę

o Auschwitz J.A. Brandhuber utrwalał nie tylko pędzlem, ale

i piórem, pracując od 1947 roku na stanowisku kustosza w PMA-B

w Oświęcimiu. Przez długie lata zajmował się badanie

m i opracowywaniem historii obozu, mieszkając na tym terenie

aż do śmierci. Przez cały okres swojej pracy i po przejściu

na emeryturę był głęboko zaangażowany w działalność Muzeum.

Do końca swoich dni tworzył – malując kwiaty, akty kobiece oraz

portrety przyjaciół.